treść strony

Ktoś zadzwonił, że Rafał ma natychmiast odebrać wyniki. „Umierałem” – reportaż #EfektErasmusa

Przeszczepy ratują tysiące osób rocznie. Za każdą operacją stoi nie tylko zespół lekarzy – to także lata badań, wymiany doświadczeń i współpracy specjalistów z różnych krajów. Jedną z takich inicjatyw jest projekt „Mamy niejedno życie” realizowany przez Fundację Pasjonaci Życia. Podnosi on świadomość na temat przeszczepów i dzieli się historiami ludzi, którzy w ten sposób dostali drugą szansę – takimi jak Rafał, Czarek i Justyna.

  • Rafał Kątny na własnym przykładzie pokazuje, że transplantologia to sposób leczenia i ratowania życia

    fot. Anna Liminowicz/FRSE

  • Po transplantacji docenia każda sekundę swojego życia

    fot. Anna Liminowicz/FRSE

  • Sportowe osiągnięcia wykorzystuje w propagowaniu transplantologii

    fot. Anna Liminowicz/FRSE

  • Klaudia i Cezary zawsze mogli na siebie liczyć

    fot. Anna Liminowicz/FRSE

  • – Moje życie po oddaniu Czarkowi nerki jest lepsze niż przedtem – zapewnia Klaudia

    fot. Anna Liminowicz/FRSE

  • – Doceniamy życie i żyjemy z większą świadomością – podsumowują

    fot. Anna Liminowicz/FRSE

Rafał o przeszczepie myślał, że jest jak drzazga pod paznokciem – uwiera i organizm chce się go pozbyć. Dziś mówi, że transplantacja to magia, a życie po niej jest na plus. Po przeszczepie wątroby nie tylko wrócił do aktywnego życia, ale także pomaga innym przełamywać bariery i z nadzieją patrzeć w przyszłość. – Mam poczucie, że powróciłem nie tylko do sprawności, ale do życia plus. Uważam, że mnie jest nawet łatwiej niż osobie, która nie stanęła w obliczu spraw ostatecznych. To daje poczucie, jak bardzo życie jest ulotne, a zarazem warte, żeby o nie dbać – opowiada.

Jego historia to dowód na to, jak ogromny wpływ ma edukacja, wymiana doświadczeń i wspólne działanie na rzecz drugiego człowieka.

Wtórują mu: Czarek, któremu siostra oddała nerkę, i Justyna po transplantacji serca. I apelują: decydujcie się zostać dawcami organów. To sposób, by uratować komuś życie i dać mu szansę na spełnianie marzeń.

Polska transplantologia stoi na wysokim poziomie, ale narządów do przeszczepienia wciąż jest za mało. Wielu chorych umiera, nie doczekawszy narządu dla siebie, albo latami żyje z mocnymi ograniczeniami, wynikającymi ze złego funkcjonowania serca czy nerek.

– Dlatego tak ważna jest edukacja o transplantologii jako o szansie na nowe życie. Powinniśmy mieć wszyscy, jako społeczeństwo, szerszy dostęp do wiedzy na ten temat – przekonuje Arkadiusz Pilarz, założyciel i prezes Fundacji „Pasjonaci Życia”.

Pełną historię Rafała, Czarka i Justyny, a także działania Fundacji poznacie w najnowszym reportażu #EfektErasmusa. Zapraszamy do lektury!

Przeczytaj reportaż

Cykl reportaży „#EfektErasmusa – historie, które inspirują” powstaje w ramach współpracy FRSE i portalu Onet.pl. Pokazujemy w ten sposób, jak edukacja, sport, wolontariat czy międzynarodowa mobilność realnie zmieniają życie ludzi w całej Europie.

Więcej informacji