treść strony

Zawody jeździeckie dla dzieci

Dzięki dofinansowaniu z programu Erasmus+ grupa trenerów i organizatorów zawodów jeździeckich z Elbląga zdobyła międzynarodowe doświadczenie, aby rozwijać w Polsce ofertę dla dzieci

  • W Holandii i Belgii jeździectwo jest bardzo popularne i świetnie zorganizowane

    fot. Fundacja Końskie Zdrowie

  • Zawody jeździeckie w innych krajach są bardzo często rodzinnym wydarzeniem pełnym atrakcji

    fot. Fundacja Końskie Zdrowie

  • Uczestnicy projektu mogli podpatrywać w jaki sposób przygotowuje się dzieci do zawodów

    fot. Fundacja Końskie Zdrowie

Sercem i mózgiem Pony Cup, zawodów jeździeckich dla dzieci od 4. do 14. roku życia, jest Ewa Obrycka-Błaut, prezeska Fundacji Końskie Zdrowie z Elbląga. Markę tych zawodów buduje od 2017 r. Sama Fundacja powstała w 1992 r. Obecnie prowadzi szkółkę jeździecką i końskie przedszkole, a oprócz zawodów organizuje półkolonie, zajęcia dla szkół i przedszkoli, a także nieodpłatne zajęcia z hipoterapii.

– Jesteśmy obecni w czterech województwach, współpracujemy z regionalnymi związkami jeździeckimi i gospodarzami zawodów. Pokazujemy, jak można organizować profesjonalne rozgrywki – mówi Ewa Obrycka-Błaut. Uważa, że w czasach, kiedy dzieci spędzają dużo czasu ze smartfonami, szczególnie ważne jest, by miały kontakt ze sportem.

Jej pragnienia sięgają dalej: chce organizować zawody jeździeckie dla najmłodszych na prawdziwie europejskim poziomie. To właśnie z tych marzeń narodziła się koncepcja projektu „PONY CUP dla każdego”, w ramach którego dziesięcioosobowa grupa wolontariuszy, trenerów i organizatorów zawodów związanych z Fundacją wyjechała na zagraniczną wizytę studyjną, by przyjrzeć się konkursom jeździeckim dla najmłodszych.

Tak to robią w Belgii i Holandii
Od 8 do 10 sierpnia 2024 r. poznawali miejsca i ludzi, którzy kształtują jeździectwo w dwóch krajach Beneluksu. Pierwszego dnia odwiedzili Sentower Park w Belgii, gdzie spotkali się z tamtejszymi organizatorami zawodów. Wspólnie omawiali koncepcję profesjonalnego współzawodnictwa dla dzieci i jego rolę w popularyzacji jeździectwa. 
Następnego dnia w pięknym holenderskim ośrodku Green Valley Estate w Deurne brali udział w treningu, a w Peelbergen Equestrian Center, jednym z najważniejszych centrów jeździeckich w Europie, analizowali metody szkoleniowe dzieci i porównywali je z praktykami stosowanymi w Polsce.

Trzeciego dnia pomagali w przygotowaniach i prowadzeniu zawodów organizowanych przez Soso Bixy Event. Zależało im na nawiązaniu współpracy z lokalnymi organizacjami, wymianie doświadczeń i obserwacji dziecięcej rywalizacji, będącej częścią większego wydarzenia, w którym brali też udział seniorzy. – Zobaczyliśmy skalę jeździectwa w Holandii. Tam zawody odbywają się co tydzień, w różnych miejscach. Na Warmii i Mazurach, w promieniu 50 km od nas, naliczyłam 20 stajni. W Holandii na tym samym obszarze jest ich 250! W zawodach startuje jednocześnie 600 koni, a uczestnicy – dzieci, rodzice, seniorzy, amatorzy – rywalizują na kilku arenach – wylicza Ewa Obrycka-Błaut.

Polska grupa miała też okazję zobaczyć, jak różnorodna jest oferta dla dzieci. – W Holandii zawody są bardziej rodzinne: w tym samym czasie mogą startować zarówno dzieci, jak i rodzice – opowiada trenerka Justyna Badaszko z Fundacji Końskie Zdrowie. Wskazuje też, jak istotny jest sposób, w jaki w Holandii oswaja się dzieci z zawodami. – Nawet trzyletnie maluchy miały okazję pokonywać przeszkody na koniach, prowadzonych przez instruktorów!

Trenerka zwróciła również uwagę na lokalizację zawodów w Holandii – w centrum miasta. – Organizatorzy wychodzą do mieszkańców, by promować jeździectwo i pokazać, że jest to sport dostępny dla każdego – mówi.

– Zaskoczyło mnie, jaki potencjał mają tu ośrodki jeździeckie! – zachwyca się z kolei Joanna Wojtyna, wolontariuszka i mama dziewczynki, która od sześciu lat jeździ konno. – Ale my także przekazaliśmy im coś wartościowego. W Polsce końmi zajmują się głównie dzieci: starsze pomagają młodszym. W Holandii w ten proces angażowani są rodzice – wskazuje.

Przyszłość Pony Cup
Projekt „PONY CUP dla każdego” to dopiero początek. Fundacja Końskie Zdrowie planuje kolejne inicjatywy realizowane w ramach programu Erasmus+, a nawiązane w Holandii kontakty już procentują. – Wdrażamy nowo poznane metody, popularyzujemy jeździectwo jako atrakcyjną formę aktywności fizycznej i promujemy zdrowy styl życia. Kolejnym krokiem jest organizacja międzynarodowych zawodów jeździeckich dla dzieci – zapowiada Ewa Obrycka-Błaut. Choć Polska nie ma jeszcze takich ośrodków jeździeckich jak Holandia, to pasja ludzi zaangażowanych w projekt i budowanie międzynarodowej sieci współpracy może zaowocować tym, że Pony Cup stanie się marką rozpoznawalną w Europie.

– Uświadomiliśmy sobie, jak wielkie możliwości rozwoju stoją przed nami i naszym sportem – mówi Joanna Wojtyna. – Dzięki takim projektom my – z małej stajni w Elblągu – zdobywamy międzynarodowe kontakty. Świat stoi otworem – dodaje.

Wizyta studyjna odbyła się w ramach projektu „PONY CUP dla każdego”, zrealizowanego w programie Erasmus+ Sport, Akcja 1. Mobilność pracowników w dziedzinie sportu. Organizacja wysyłająca: Fundacja Końskie Zdrowie. Organizacje goszczące z Holandii: Schripsema Instituut oraz Soso Bixy Event. Dofinansowanie: 17 175 euro.

Więcej na: www.konskiezdrowie.elblag.com.plwww.facebook.com/konskiezdrowieelblagwww.facebook.com/ponycupelblag