treść strony

ABC lidera projektu

– Koordynator nie może prowadzić partnerów za rękę i podawać im rozwiązań na tacy – mówi dr hab. Dorota Kwiatkowska-Ciotucha, która od ponad 20 lat z powodzeniem realizuje projekty unijne

  • Lider projektu, już na etapie planowania, musi być przygotowany na różne okoliczności

    fot. Shutterstock

Od czego zacząć realizację projektu partnerskiego w programie Erasmus+?
Projekt zaczynać należy od pomysłu i musi on być ugruntowany. Czyli trzeba mieć wizję działania od początku do końca. Świadomość, co chcemy uzyskać, jak to zrobić i z kim współpracować. Tu nie ma mowy o improwizacji czy założeniu, że „jakoś to będzie”.  

Gdy już wiemy, jaki projekt chcemy realizować, zaczynamy szukać partnerów. Gdzie ich znaleźć?
Narodowa Agencja rekomenduje korzystanie z bazy partnerów. Istotnie, można w tej bazie kogoś znaleźć, ale jak się nie zna partnera osobiście, to wiele się ryzykuje. Zawsze powtarzam, że najważniejsi są ludzie, nie instytucje. Może być najlepsza uczelnia, najlepszy podmiot, a okaże się, że ludzie nie są zainteresowani pracą. I wszystko spada na barki lidera. Warto, zanim złożymy wniosek, pojechać do partnera. Natomiast w trakcie realizacji projektu szczególnie ważne jest pierwsze spotkanie tradycyjne, czyli kickoff meeting, stanowiące formalne rozpoczęcie współpracy. Z doświadczenia wiem, że warto mieć już jakiś merytoryczny temat, nad którym można byłoby się pochylić w trakcie tego spotkania.

Co zrobić, gdy wybrany partner okaże się niesolidny? Męczyć się z nim dalej czy go zmieniać?
Trzeba reagować szybko, gdy okazuje się, że partner jest niesolidny lub nie chce mu się pracować. Jeśli lider nie widzi możliwości realizacji projektu zgodnie z zaplanowanym harmonogramem i budżetem, a zmiana partnera nie wchodzi w grę, może wykonać zadania partnera, a jego budżet przesunąć do swojego.  

Mamy projekt i partnerów, pozostaje zdobycie akceptacji i dofinansowania.
Trzeba mieć odrobinę szczęścia, żeby trafić po drugiej stronie na oceniającego, który zrozumie ideę projektu. Bo można mieć świetną ideę, solidnych partnerów, dobrze napisany projekt, a trafić na eksperta, który nie zobaczy tego, nie zrozumie koncepcji i projekt odrzuci. 

Co wtedy? Składać wniosek kolejny raz?
Tak też robimy. Czasami startujemy z tą samą ideą działania kilka razy, do skutku. Ale trzeba się liczyć z nakładem czasu pracy i nie wiadomo, czy będą tego efekty. To jest konkurs. A nie jest tajemnicą, że w projektach partnerskich najwięcej pracy ma lider.  

Jakie pułapki czekają na liderów w trakcie realizacji projektu?
Największą pułapką są partnerzy. Bo nawet jeśli pojechaliśmy do nich i jesteśmy do nich przekonani, to w praktyce różnie bywa. Problemy formalne można załatwić właściwymi zapisami w umowie partnerskiej oraz w regulaminie. Zdecydowanie trudniej radzić sobie z trudnościami natury merytorycznej, które wynikają np. z nieprzygotowania partnerów do realizacji zadań.

Przy projekcie spotykają się partnerzy z różnych krajów. Trzeba poznać ich zwyczaje i kulturę?
Różnice kulturowe są oczywiste i większość osób ma tego świadomość, pracując w zespołach międzynarodowych. Warto się przygotować i poznać sposoby pojmowania czasu, spożywania posiłków czy zasady ubioru w kraju partnera.

To niejedyne różnice u partnerów?
Nie do końca zdajemy sobie sprawę z różnic generacyjnych. Gdy w projekcie spotka się pokolenie X z pokoleniem Z, to zderzenie bywa bolesne. I nie chodzi tu o nowoczesne technologie, bo na ogół to nie jest problem dla nikogo. Chodzi o zaangażowanie młodych ludzi w pracę, o chęć nauczenia się czegoś. Nie zawsze 25-, 30-latkowie są do tego skorzy.

I wtedy lider pracuje za nich?
Od początku realizacji projektu warto jednoznacznie określić zasady współpracy i oczekiwania wobec partnerów, a potem egzekwować to, do czego się zobowiązali. Partnerzy dostają swoje pieniądze i mają swoje zadania, za które są odpowiedzialni. Jeśli pojawią się problemy, próbujmy je rozwiązywać. Zmiana harmonogramu czy wstępnych założeń to nie koniec świata. Starajmy się dopasować nasz projekt do rzeczywistych okoliczności.

Co jeszcze warto zawrzeć w umowie partnerskiej?
Dobrze jest od razu określić prawa i obowiązki lidera oraz partnera. Lider wprawdzie odpowiada za projekt przed Narodową Agencją, ale nie może prowadzić partnerów za rękę i podawać im wszystkiego na tacy.
 

*dr hab. Dorota Kwiatkowska-Ciotucha  – profesor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, prezes Centrum badawczo--szkoleniowego Dobre Kadry, ekspertka z wieloletnim doświadczeniem, autorka i współautorka ponad 100 publikacji naukowych, w tym dotyczących funduszy unijnych i zarządzania projektami. Więcej o realizowanych przez nią projektach na: dobrekadry.pl/projekty

Czym są partnerstwa w Erasmusie? To inicjatywy realizowane w Akcji 2. (Współpraca organizacji i instytucji), w ramach której mieszczą się zarówno Partnerstwa współpracy, nastawione na międzynarodową wymianę doświadczeń i wypracowanie innowacyjnych rezultatów, jak i Partnerstwa na małą skalę, pozwalające inicjować międzynarodową współpracę mniej doświadczonym instytucjom. Wnioski w Akcji 2. można składać we wszystkich sektorach (w Szkolnictwie wyższym i Sporcie wyłącznie Partnerstwa współpracy).